Sprawozdanie ze spotkania KOD w Warszawie (26.11.2015)

Spotkanie rozpoczęło się punktualnie o 17.00 w czwartek, 26 listopada 2015 r. w Warszawie.

Liczba osób uczestniczących przekroczyła oczekiwania organizatorów. Sala około godziny 16.00 była wypełniona po brzegi i wiele osób musiało zostać na korytarzu. Na spotkanie przybyło ponad 200 osób. Było w tym również wiele osób spoza Warszawy.

Andrzej Miszk, prowadzący spotkanie, rozpoczął od informacji, że spotkanie to jest zamknięte dla mediów:
„To nie ma to być show, tylko chcemy się zorganizować. Dziennikarzy, którzy są tu zawodowo – zapraszamy do rozmów po spotkaniu.”

Następnie Andrzej przedstawił gości honorowych:
Krzysztofa Łozińskiego – członka KOR i jednego z twórców Solidarności
Mateusza Kijowskiego – twórcę idei KOD i założyciela grupy KOD na Facebooku

„Podstawowe pytania na chcieliśmy sobie odpowiedzieć to :
Dlaczego tu jesteśmy? Co się stało, że tak licznie się tu dziś spotkaliśmy?
Co chcemy zrobić?
Jak chcemy tego dokonać?
Kim chcemy to robić?”

Głos zabrał Krzysztof Łoziński:

„Chciałbym sprostować: byłem mało ważnym współpracownikiem KOR, głównie działałem w Solidarności podziemnej. Widzę to tak: należy ograniczyć zakres działalności KOD do trzech podstawowych rzeczy:

1. Obrona instytucji demokratycznego państwa
2. Dokumentowanie nadużyć i łamania prawa
3. Pomoc osobom represjonowanymi, np. wyrzuconymi z pracy w wyniku tych nadużyć.

Obrona demokratycznych instytucji przed demontażem i uświadamianie zwykłym ludziom związku pomiędzy niszczoną demokracją a spadającą jakością ich życia. Każdy ma swój ciepły domek i nie chce mu się robić cokolwiek. Co jeśli nie będzie demokracji? Nie będzie pieniędzy, dopłat dla rolników, pieniędzy na drogi, szkoły, służbę zdrowia, rozwój?
Dlaczego ważny jest Trybunał Konstytucyjny? To jest bezpiecznik przeciw psuciu państwa. Przed niszczeniem Państwa. Jest to pierwszy organ poddawany zniszczeniu, gdy celem jest zniszczenie demokracji.
Musimy pilnować niezawisłości sądów i Trybunału. Jeśli zniknie ich niezawisłość każdy z nas może to odczuć.

Musimy jak najszybciej się zorganizować w realu, a nie na FB. Nie możemy zrobić tego co zrobiła Platforma – nie zajmujmy się sobą. Musimy skupić się na ludziach.
My nie reprezentujemy i nie wspieramy żadnej partii politycznej.
Jesteśmy ruchem bezpartyjnym, obywatelskim.
Nas nie obchodzi, co kto robił w przeszłości – nas interesuje to, co się dzieje teraz.

Plan Kaczyńskiego jest prosty: dać ludziom po 500 złotych. Nie dostaną ich, bo Kaczyński nie ma tych pieniędzy. Ale niech się cieszą, że dostaną. A potem usłyszymy: „Po co spełniać obietnice – skoro już mamy władzę”.
Musimy pilnować wolności mediów. Możemy oczywiście robić prasę podziemną, ale to nie te czasy. Cenzurować Internetu się nie da. Nie dało się to nawet w Chinach”.

Następnie wystąpił Mateusz Kijowski – założyciel inicjatywy KOD:

„Jestem zaskoczony liczbą osób. Teraz głównie jeżdżę, spotykam się, rozmawiam, zbieram opinie. Artykuł Krzysztofa był impulsem. Założyłem grupę. I nagle okazało się, że liczba osób przyrasta lawinowo. Zaczęliśmy organizować formalne struktury.

Służby specjalne (śmiech) czyli administratorzy grup na Facebooku. Przy próbach zmasowanych ataków na grupy KOD musiał powstać sztab ludzi dbający o spokojną atmosferę na grupach.

Wiemy, że musimy wyjść z Internetu – powołaliśmy zespół organizatorów. W ciągu 5 godzin zespół ten: wypracował procedury dla KOD, pojawiło się kilkadziesiąt osób jako koordynatorzy regionalni KOD. Ludzie ci obecnie tworzą struktury w różnych miastach Polski. Wczoraj rano do grup regionalnych należało ok. 400 osób. Wieczorem to już były 3 tysiące.

Zainteresowały się nami media. Powstała grupa medialna: jest to 57 osób zajmujących się kontaktem z mediami. Są wśród nich wielkie nazwiska, ale nie będę ich obecnie podawał. Dbają o prostowanie nieprawdziwych informacji, o wyjaśnianie niedomówień.

Spotkaliśmy się w 10 osób na spotkaniu zamkniętym – był człowiek z Gdańska, Katowic i kilka osób z Warszawy. Na tym spotkaniu roboczym ustaliliśmy cele, priorytety, sprawy organizacyjne: jak będziemy tworzyć struktury regionalne i rozeszliśmy się do pracy.

Musimy rozmawiać ze wszystkimi politykami, ale nie po to by ich promować. Po to by chronić demokrację – tak, w tym celu będziemy rozmawiać.

Następnie powstała kolejna, oddolna inicjatywa – grupa dokumentacyjna – staramy się zebrać dane, żeby nic nie umknęło. Zbieramy informacje na temat łamania Konstytucji i obowiązującego prawa bez względu na to, jakiej partii czy instytucji to dotyczy. Chcemy posiadać dokumentację takich sytuacji.

Powstały grupy regionalne: obecnie to zapraszanie ludzi, organizowanie spotkań. Ludzie się wymieniają telefonami. I proponuję brawa dla nas wszystkich, bo to wy zorganizowaliście się tutaj. To jest siła i ta siła nas poprowadzi.
Z drugiej strony rozmawiamy z autorytetami.
Dziś odbyłem też rozmowy z osobami, które chcielibyśmy włączyć do grupy programowej. To bardzo porządne osoby i one przygotują zarys programu, który będzie poddany pod dyskusję

Na grupie KOD na FB rozpisaliśmy też na plebiscyt. Osoby na tej liście nie popierają nas, to nie tak. To plebiscyt, więc uczestnicy grupy mogą dopisać każdą osobę, która w ich rozumieniu jest autorytetem. Niektóre osoby z listy chciałaby z nami współpracować, inne – nie, to oczywiste. To ludzie ich wskazali.

Zaczynamy jako KOD się spotykać i rozmawiać.

Rozmawiamy z każdą partią opozycyjną, być może powstanie platforma wymiany myśli, ale kompletnie ponadpartyjna.
To jest wspaniałe wydarzenie tu dziś, bo nie mogliśmy wejść z Krzysztofem na salę (śmiech)
Szkoda, że niedługo będę musiał Was opuścić. Dziś musimy wyjść wcześniej, bo mamy wywiad w Polsacie. Bardzo Wam dziękuję. Po prostu dziękuję”.

Następnie głosu udzielono uczestnikom spotkania. Pytania jakie zostały zadane uczestnikom to: „Jaki jest cel Twojej dzisiejszej obecności na spotkaniu? Czego oczekujecie od KOD? Jaką macie wizję KOD – jakie powinny być jego najważniejsze cele?”

Uczestnicy:

– Ja tu jestem po to, by walczyć o coś, a nie z kimś. Co do najważniejszych celów: ja bym proponowała jeszcze jedną rzecz: sądy mamy jeszcze niezawisłe. Proponowałabym dołączyć od obszaru działań KOD również ściganie osób, które są odpowiedzialne za łamanie prawa już dziś.

– Może to co powiem, zabrzmi górnolotnie. Ale my musimy wyręczyć Pana Prezydenta w obronie Konstytucji. Musimy uświadamiać naszych znajomych, żeby nie siedzieli bezczynie w domach.

– Popieram poprzedniczkę. Walka o obronę Konstytucji. Ważne jest robienie atmosfery międzynarodowej wokół KOD. Zagranica musi o nas usłyszeć.

– Do prokuratury i do posłów należy kierować listy i donosy prawne, że została naruszona konstytucja. To musi być fachowo zredagowane i KOD musi pomóc przygotować dokumenty.

– Po wczorajszej sytuacji w Sejmie uważam, że powinniśmy skupić się na ochronie państwa prawnego. Żeby nasze działania opierały się na naciskach : musimy pisać do prezydenta i sądów, składać zawiadomienia i pozwy. Byłam rok posłem. Z mojego doświadczenia, że nacisk merytoryczny daje najwięcej. Chętnie służę swoją osobą.

– Chciałem Was prosić o jedno. Jako młody chłopak chodziłem na pochody pierwszomajowe „pod prąd”. Dziś też mogę iść pierwszy pod prąd. Ja się nie boję.

– Manipulacja w mediach jest obecnie wielka. Jeśli będą wciąż mówić i powtarzać, że nic złego nie zrobili, że pod Smoleńskiem był zamach, to ludzie w końcu uwierzą. Powinniśmy komentować wydarzenia w necie, każdy z nas.

– Jestem pesymistą (czyli dobrze poinformowanym optymistą). Proponuję przygotowanie się na czarny scenariusz – jeśli miękki zamach stanu przejdzie w twardy. Trzeba przygotować się na taką okoliczność.

– My musimy reagować na to co się dzieje, to prawda, ale jest leczenie choroby. Czy nie powinniśmy zapobiegać chorobie? Jedyną metodą jest zwiększanie świadomość w społeczeństwie.

– Nigdy nie sądziłam, że powiem cos takiego: powinniśmy być teraz pod Sejmem. Jest sieć obywatelska, trzeba ich poprosić o wsparcie. Jest też Stowarzyszenie Klon i Jawor. Musimy szukać takich możliwości współdziałania.

– Niezbędne jest włączenie rolników. Przekonanie ich, że to ich dotyka. Oni oczekują że ktoś do nich przyjedzie, opowie o tym co jest ważne i co im może zarażać. Wyjaśni.

– Ja proponuje włączyć ideę „latających uniwersytetów”, ale w formie radia internetowego. Naukowcy i autorytety opowiadaliby o tym, co się dzieje. Można tam też zorganizować telefon zaufania dla poszkodowanych. Musimy się w końcu pokazać światu. PiS zawłaszczył „etos solidarnościowy”. My musimy organizować marsze uliczne, happening. Bo to my stanowimy ciągłość pomiędzy KOR-em/Solidarnością i dniem dzisiejszym.

– Koncentrujemy się nie na „po co” , ale „jak”. „Po co” jest ważne. Broniąc Konstytucji i demokracji bronimy wolności. To wszystko są narzędzia do obrony wolności.

– Obecnie tworzy się już internetowe radio – działa, ale jest w powijakach. Ja ze swojej strony bardzo proszę o Państwa aktywność na Twitterze. To ważne, bo tam zalewa nas fala hejtu. I tam jest mnóstwo dziennikarzy i polityków. Musimy do nich dotrzeć.

– Musimy zorganizować adwokatów do pisania pism. Musimy pamiętać też o finansowaniu. Nie jesteśmy anty-PiS-owskim – patrzymy na ręce i opozycji i rządzącym.

– Zgadzam się, że nie walczymy z kimś, tylko o coś, ale to konkretni ludzie zawłaszczają i łamią demokrację. Nie możemy poprzestać na lajkowaniu i pisaniu w necie.

– Wszyscy mówimy, że walczymy o demokrację. My walczymy przeciwko łamaniu prawa.

– Cieszę się, że tu jesteśmy . Mnie brakuje jednego. Pokolenia poniżej 30-tki nie widać wśród nas (śmiech), no poza kilkunastoma przypadkami. Mam nadzieję, że zainteresują się KOD-em.

– Chciałam zwrócić uwagę na finansowanie. Proszę, żebyście przemyśleli finansowanie – czy krajowe czy z zagranicy.
Głos zabrał Mateusz Kijowski:
„Wiele osób chciałoby jeszcze zabrać głos, wiem, ale spotkanie musi być realizowane również w kwestiach czysto organizacyjnych Będziemy spotykać się wielokrotnie i każdy będzie mógł się wypowiedzieć, bo to Wasz KOD.
Nie wypowiadałem się zbyt szeroko o celach – byłem ciekawy waszych opinii. Już odpowiadam też na Wasze wątpliwości.
Wczoraj mówiłem, że być może będziemy demonstrować po 3 grudnia. Jednak dziś widzę, że być może najlepiej by było zebrać się pod Trybunałem w czasie, gdy Trybunał będzie rozstrzygał.
(brawa)
Fajnie by było zorganizować akcję poparcia dla sędziów TK w całym kraju, ale najłatwiej nam będzie tu, w Warszawie. Możemy przyjść pod Trybunał, żeby Sędziowie otrzymali wsparcie. Nie są sami i nie muszą się bać podejmowania decyzji.

Przygotowany jest list do pana prezydenta. Przygotowaliśmy go razem z prawnikami. Opublikujemy „List oburzonego obywatela” – takie listy będziemy słać do PAD.
Prawdopodobnie uda się nam współpraca z „Akcja Demokracja”.

Mamy dostępne profesjonalne studio radiowe. Musimy się zastanowić, jak to wykorzystać.

Pytacie mnie o strukturę. Przyjęliśmy założenie takie, że musimy założyć Stowarzyszenie. Najprostszy statut jak najszybciej. Potem zorganizujemy struktury i zmienimy statut jak będzie trzeba.
Jesteśmy strukturą demokratyczną więc wszystko będzie zależało od Was.

Musimy się zorganizować.

Krzysztof Łoziński:
Jedną rzecz już zrobiliśmy – daliśmy ludziom nadzieję. Ja się spotykam z opinią, że „w momencie, kiedy ten ruch powstał, mogę przestać się denerwować, mogę działać”.

Mój pierwszy kontakt z polityką to było zebranie u Jacka Kuronia w marcu 1969 roku. Było nas 20 osób. A jednak coś z tego wyszło (śmiech). To były czasy, gdy za napisanie listu do „prezydenta” szło się do więzienia.
Mówicie: organizować struktury. Pamiętajcie, że każda zorganizowana struktura jest do namierzenia i do zamknięcia w moment w obecnych czasach (śmiech).
Działania KOD w Warszawie i na Mazowszu – Andrzej Miszk – koordynator regionu.

Goście się pożegnali i głos zabrał Andrzej Miszk: „Ja chciałbym być pod Sejmem, ale jestem tu po to, by zrobić taką akcję pod Sejmem, żeby one była ona codziennie (śmiech). Chciałbym, żebyście zastanowili się nad tym, jakie sekcje chcemy stworzyć w naszej strukturze”.

SEKCJE powstałe w wyniku dyskusji:

1. Akcje – inicjatywy akcji w regionie i kraju.
2. Media internetowe i tradycyjne.
3. Prawo – statut, monitoring łamania prawa przez władze.
4. Organizacja – spotkania, służby porządkowe, biuro, sprzęt, pieniądze.
5. Edukacja
6. Współpraca z innymi organizacjami
7. Program – praca na koncepcją strategii KOD i jego zasadniczymi ideami.
8. Promocja
9. Zagranica
10. Koordynacja całości

Następnie chętni dopisali się do list poszczególnych sekcji i odbyło się pierwsze spotkanie wewnątrz każdej z nich. Wybrano też przewodniczącego każdej sekcji w regionie mazowiecki. Określono tez szczegółowe zadania każdej sekcji.

Spotkanie zakończyło się po godz. 21.00.

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Sprawozdanie ze spotkania KOD w Warszawie (26.11.2015)"

Powiadom o
avatar

Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Juli
3 lat 3 miesięcy temu

Szkoda, że informacja o planowanym spotkaniu nie pojawiła się tu, na stronie KODu. Przez to ci, którzy nie mają konta na fejsbuku, zostali pozbawieni możliwości wzięcia udziału. A może niektórzy z nich by coś wartościowego wnieśli…

Krzysztof Łoziński
3 lat 3 miesięcy temu

W protokóle ze spotkania grupy KOD w Warszawie została istotnie zniekształcona moja wypowiedź. Napisano tak:

„Mówicie: organizować struktury. Pamiętajcie, że każda zorganizowana struktura jest do namierzenia i do zamknięcia w moment w obecnych czasach”. Pominięto kontekst. To zdanie dotyczyło pomysłu budowania zawczasu struktur konspiracyjnych, a nie jawnych. Taki pomysł jest mim zdaniem bez sensu, właśnie z tego powodu. Natomiast struktury jawne, jak najbardziej organizować trzeba.

Krzysztof Łoziński

wpDiscuz